
W odcinku 298 serialu „Miłość i nadzieja” napięcie sięga zenitu.
Taylan, wściekły i zdesperowany, trzyma Cihana na muszce.
Zeynep jest przerażona, stara się powstrzymać Taylana przed najgorszym.
Cihan milczy, ale w końcu – pod groźbą śmierci – zaczyna mówić.
Padają słowa, które zmieniają wszystko: „Twój ojciec to Bulent.”
Zeynep zamarza. Nie dowierza, że przez całe życie żyła w kłamstwie.
Taylan nie wytrzymuje. Pada strzał.
Cihan zostaje ranny w ramię i upada na ziemię.
Zeynep krzyczy i rzuca się na pomoc.
Taylan ucieka, zostawiając za sobą chaos i ból.
W szpitalu lekarze walczą o życie Cihana.
Zeynep nie odchodzi od jego łóżka nawet na chwilę.
Tymczasem Feraye staje twarzą w twarz z córką.
Zeynep żąda wyjaśnień.
Feraye ze łzami w oczach przyznaje: „To prawda. Bulent jest twoim ojcem.”
Zeynep nie może uwierzyć. Serce jej pęka.
Feraye tłumaczy się strachem, milczeniem, chęcią ochrony córki.
Zeynep czuje się zdradzona przez wszystkich.
W jej oczach pojawiają się łzy, ale i gniew.
Miłość do matki miesza się z żalem i bólem.
Cihan odzyskuje przytomność. Jego pierwsze słowa: „Czy ona wie?”
Zeynep przytula go mocno, mimo wszystkiego.
W tle rodzi się nowy konflikt – między Zeynep a Bulentem.
Dziewczyna nie chce mieć z nim nic wspólnego.
Bulent, poruszony, zaczyna rozumieć swoje błędy.
Taylan ukrywa się, ale wie, że jego czyny będą miały konsekwencje.
Zeynep stoi na rozdrożu: zemsta czy przebaczenie?
Wszystko się zmieniło – i nic już nie będzie takie samo.
Czy prawda połączy rodzinę – czy rozdzieli na zawsze?
Odpowiedź przyniosą kolejne odcinki…