
Miłość i nadzieja, odcinek 279: Sila okłamie Kuzeya, że zawsze kochała tylko Alpera! Poświęci się dla Bahar W 279 odcinku tureckiego serialu “Miłość i nadzieja” Sila posunie się do kłamstwa, żeby Kuzey uwierzył, że to Alper jest jej miłością, że zdradziła go z draniem, który ją porwał i sprzedał do nocnego klubu Dlaczego to zrobi? Żeby Kuzey został z Bahar, by nie niszczyć małżeństwa młodszej siostry Zaślepiona miłością do Bahar, nie dostrzeże, że ta cały czas nią manipuluje, że ukartowała wszystko tak, by Kuzey został jej mężem
Podczas poruszającej rozmowy Sili i Kuzeya w 279 odcinku “Miłość i nadzieja” żadne z nich nie powie na głos, co tak naprawdę czuje Mało t ego, oszukany prawnik uwierzy, że ukochana zadrwiła z jego miłości. .Wiatr, który targaał gałęziami starych platanów na dziedzińcu kliniki psychiatrycznej, niósł ze sobą chłód jesiennego popołudnia, ale dla Sily był on niczym w porównaniu z mrozem, jaki skuwał jej serce Każdy krok po żwirowej alejce prowadzącej do wejścia był jak stąpanie po kruchym lodzie, pod którym czaiła się otchłań wspomnień – tych odzyskanych, bolesnych i tych, które musiała na zawsze pogrzebać Powietrze pachniało wilgotną ziemią i zwiędłymi liśćmi, zapachem końca, rozkładu, co aż nazbyt dobrze pasowało do jej nastroju Zbliżała się do miejsca, gdzie miała dokonać ostatecznego poświęcenia, zabić w sobie miłość, by ocalić siostrę A przynajmniej tak sobie wmawiała, kurczowo trzymając się tej myśli jak ostatniej deski ratunku
Pamięć wróciła do niej falami. Najpierw były to niewyraźne obrazy, przebłyski, jak fragmenty potłuczonego lustra, w których widziała twarz Kuzeya – nie jako obcego, lecz jako centrum jej wszechświata Potem nadeszły całe sceny, rozmowy szeptane po zmroku, dotyk jego dłoni, który elektryzował jej skórę, obietnice składane w blasku księżyca A wraz z nimi powrócił ból zdrady – nie jego, lecz jej własnej matki. Cavidan. To imię brzmiało w jej głowie jak syk węża Zobaczyła na nowo jej zimne, wyrachowane oczy, usłyszała słowa, które pchnęły ją w ramiona Alpera, prosto w pułapkę Pamiętała strach, upokorzenie, brud nocnego klubu i tę jedną, straszliwą świadomość – że została sprzedana Sprzedana przez własną matkę, by utorować drogę do szczęścia jej siostrze, Bahar A Bahar… Myśl o niej była jak kolec w sercu.
Młodsza siostra, którą kochała, dla której gotowa była zrobić wszystko, teraz była żoną Kuzeya I to właśnie dla niej Sila szła teraz przez ten smutny ogród. Kilka godzin wcześniej Bahar odegrała przed nią spektakl godny największych scen Jej oczy, zwykle pełne życia, teraz były puste, pozbawione blasku, utkwione w jakimś niewidzialnym punkcie na białej ścianie szpitalnego pokoju Mówiła cichym, łamiącym się głosem o tym, że bez Kuzeya jej życie nie ma sensu, że jest tylko pustą skorupą, że jeśli on odejdzie, ona zniknie Każde jej słowo było precyzyjnie wymierzonym ciosem w czułe serce Sily.„On jest moim powietrzem, Sila” – szeptała Bahar, a jej palce nerwowo skubały brzeg szpitalnej pościeli „Jeśli go zabraknie, uduszę się. Rozumiesz? Nie przeżyję tego. Przysięgam, że nie przeżyję” Sila patrzyła na nią i widziała kruchą, złamaną istotę. Nie dostrzegła błysku triumfu w jej oczach, kiedy odwracała głowę Nie zauważyła mistrzowskiej gry, manipulacji doprowadzonej do perfekcji. Widziała tylko ból siostry i czuła się winna To ona, Sila, była przyczyną tego cierpienia. Jej powrót, jej odzyskana pamięć, jej miłość do Kuzeya – wszystko to było zagrożeniem dla wątłego szczęścia Bahar I Sila podjęła decyzję. Straszliwą, ostateczną decyzję. Zniszczy wszystko, co łączyło ją z Kuzeyem Wyrwie go ze swojego serca z korzeniami, nawet jeśli miałoby to ją zabić. Zrobi to dla Bahar Właśnie wtedy, gdy opuszczała klinikę, na dziedzińcu pojawił się on. Kuzey. Jego samochód zatrzymał się z cichym zgrzytem opon na żwirze Wysiadł, a jego postać, wysoka i silna, na moment przesłoniła gasnące światło dnia Spojrzał w jej stronę, a w jego oczach malowało się wszystko: nadzieja, strach, tęsknota i bezbrzeżne zmieszanie Serce Sily wykonało bolesny skok. Przez jedną, krótką chwilę zapragnęła rzucić mu się w ramiona, krzyczeć, że pamięta, że go kocha, że to wszystko jest potworną pomyłką Ale wtedy za jego plecami, w oknie szpitala, zobaczyła twarz Bahar. Obserwowała ich, a jej mina była pełna napięcia i oczekiwania To wystarczyło. Sila wyprostowała się, a jej twarz przybrała wyraz chłodnej obojętności Kuzey podszedł do niej, a jego kroki były powolne, niepewne. „Sila? Co ty tu robisz? Byłaś u Bahar?” – zapytał, a w jego głosie pobrzmiewała troska, która rozdzierała jej duszę Skinęła głową, unikając jego wzroku. „Tak. Musiałam ją zobaczyć”.„Jak ona się czuje?” „Źle, Kuzey. Bardzo źle” – odparła, a jej głos był celowo matowy, pozbawiony emocji Czuła jego spojrzenie, wwiercające się w nią, próbujące przebić mur, który wokół siebie wzniosła „Musimy porozmawiać, Sila” – powiedział cicho, niemal błagalnie. „O nas. Wiem, że pamiętasz Widzę to w twoich oczach, nawet jeśli próbujesz to ukryć”.„Nie ma żadny