
Viki Gabor szeroką rozpoznawalność zdobyła po triumfie w Konkursie Piosenki Eurowizji Junior. Choć młoda artystka konsekwentnie rozwija karierę muzyczną i regularnie odnosi sukcesy, to właśnie jej życie osobiste wzbudza dziś największe emocje. Osiemnastoletnia wokalistka zaskoczyła fanów informacją o zaręczynach, a nagrania z romskiej ceremonii błogosławieństwa sprawiły, że znalazła się w centrum zainteresowania internautów. Głos w sprawie zabrał także dziadek jej partnera, 19-letniego Giovanniego, który w „Dzień dobry TVN” uchylił rąbka tajemnicy na temat planów młodej pary. Jak się okazuje, tradycyjne romskie wesele ma trwać aż pięć dni.
Bogdan Trojanek o przygotowaniach do romskiego wesela
Bogdan Trojanek pojawił się we wtorkowym wydaniu programu śniadaniowego TVN, gdzie opowiadał o zwyczajach związanych z zaślubinami jego wnuka z Viki Gabor. Podkreślił, że ceremonia błogosławieństwa była dopiero początkiem, a przed parą jeszcze huczne, kilkudniowe wesele, zorganizowane zgodnie z romską tradycją.
Jak zaznaczył, cała rodzina dba o to, by uroczystości przebiegały według wielopokoleniowych zasad. Nie ukrywał wzruszenia, mówiąc o tym, że tak młoda i znana artystka zdecydowała się pielęgnować romskie obyczaje. Zdradził też, że to, co wydarzy się w najbliższym czasie, może jeszcze wielu zaskoczyć.
W rozmowie zwrócił uwagę na skromność Viki, jej wrażliwość i przywiązanie do rodzinnych wartości. Jak podkreślił, prywatnie artystka jest zupełnie inną osobą niż na scenie – ciepłą, spokojną i pełną empatii, szczególnie wobec zwierząt. Według Trojanka właśnie od takiego błogosławieństwa wszystko zaczyna się w romskiej tradycji i jest to dopiero pierwszy etap wspólnej drogi młodych.
Viki Gabor i Giovanni już razem mieszkają
Dziadek Giovanniego potwierdził również, że para zamieszkała już pod jednym dachem. Zaznaczył przy tym, że ich relacja nie jest chwilowym zauroczeniem, lecz dojrzałym uczuciem opartym na wzajemnym szacunku i zrozumieniu tradycji. Jak mówił, jego wnuk zakochał się nie w medialnym wizerunku gwiazdy, ale w skromnej, prywatnej Viki. Z kolei ona wybrała Giovanniego jako młodego mężczyznę, a nie przedstawiciela znanej romskiej rodziny.
Według Bogdana Trojanka właśnie w tym tkwi siła ich relacji – w autentyczności i szczerości uczuć, niezależnych od popularności czy pozycji społecznej.
Czy będzie ślub cywilny?
Choć romskie błogosławieństwo miało ogromne znaczenie dla Viki Gabor, Giovanniego i ich bliskich, formalnie para nie zawarła jeszcze związku małżeńskiego w świetle prawa. Nie doszło do ślubu cywilnego, a na razie nie wiadomo, czy taki krok jest planowany. Obecnie najważniejszym wydarzeniem pozostaje tradycyjne wesele, które ma być przede wszystkim celebracją romskiej kultury i rodzinnych wartości.
Rodzina artystki uspokaja jednak fanów – życie prywatne nie wpłynie na jej karierę. Viki Gabor nadal zamierza rozwijać się muzycznie, koncertować i realizować kolejne zawodowe projekty. Romskie tradycje nie oznaczają dla niej rezygnacji z marzeń, lecz są ważnym elementem jej tożsamości.