
Noworoczne wystąpienie nowego prezydenta stanowiło refleksję nad minionym rokiem, który – jak sam zaznaczył – miał dla niego szczególną wagę. W orędziu odniósł się do kluczowych tematów, takich jak wynik wyborów, sytuacja gospodarcza, kwestie bezpieczeństwa oraz rola Polski na arenie międzynarodowej.
Już na początku Karol Nawrocki nawiązał do decyzji wyborców, podkreślając, że społeczeństwo wyraźnie dało sygnał niezadowolenia z dotychczasowego kierunku państwa. Jak mówił, obywatele uznali, że kraj potrzebuje zmian, a obecny kurs nie spełnia ich oczekiwań.
Prezydent zaznaczył, że głos Polaków powinien ponownie stać się realną siłą sprawczą, a wynik wyborów wyznaczył nową drogę na nadchodzące lata. Odnosząc się do swojego hasła wyborczego, podkreślił, że stawianie Polski i Polaków na pierwszym miejscu to nie slogan, lecz odpowiedzialność. Jak dodał, objęcie urzędu nie jest wyróżnieniem, lecz obowiązkiem wobec obywateli. Podziękował wyborcom za okazane zaufanie i zapowiedział, że będzie dążył do dialogu również z tymi, którzy poparli innych kandydatów.
W przemówieniu nie zabrakło również odniesień do polityki zagranicznej. Nawrocki przypomniał, że Polska została zaproszona do udziału w rozmowach państw G20, a zaproszenie otrzymał podczas spotkania z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem w Białym Domu. Jak zaznaczył, obecność Polski w tym gronie jest rezultatem wieloletniego wysiłku kolejnych pokoleń.
Prezydent przypomniał transformację gospodarczą kraju – od systemu centralnie planowanego do gospodarki rynkowej – podkreślając jednak, że sama pozycja w światowych rankingach nie wystarcza. Zwrócił uwagę, że rozwój państwa nie może ograniczać się wyłącznie do liczb, lecz powinien być odczuwalny w codziennym funkcjonowaniu obywateli. Państwo – jak mówił – musi być nowoczesne, skuteczne i sprawiedliwe.
Znaczną część wystąpienia poświęcił sprawom bliskim zwykłym ludziom. Podkreślał, że siła kraju zaczyna się w codziennym życiu rodzin, pracowników, rolników i seniorów. Zwrócił uwagę, że państwo o tak silnej gospodarce nie może dopuszczać do sytuacji, w której emeryci muszą wybierać między zakupem leków a jedzeniem.
Poruszył także kwestie ochrony zdrowia, stabilności rodzin oraz bezpieczeństwa socjalnego. W kontekście obronności zaznaczył, że tylko stabilna gospodarka pozwala skutecznie dbać o bezpieczeństwo kraju. Jak podkreślił, utrzymanie pokoju wymaga nakładów, jednak konflikt zbrojny zawsze niesie ze sobą znacznie wyższe koszty.
Na zakończenie prezydent wskazał trzy główne priorytety na nadchodzący rok: rozwój, bezpieczeństwo oraz poprawę jakości życia Polaków. Zaapelował również o wspólne działanie i obrany jeden, odpowiedzialny kierunek na 2026 rok.