
Viki Gabor, popularna 18-letnia wokalistka, oraz 19-letni Giovanni Trojanek – wnuk znanego romskiego muzyka Bogdana Trojanka – zdecydowali się na ślub zgodny z tradycją romską. Jak się okazało, wydarzenie to było dużym zaskoczeniem nie tylko dla fanów artystki, ale również dla jej najbliższej rodziny. W rozmowie z „Faktem” Bogdan Trojanek odniósł się do decyzji młodej pary i ujawnił kulisy całej sytuacji.
Informacja o ślubie pojawiła się w sieci 27 grudnia i natychmiast wywołała ogromne poruszenie. To właśnie dziadek Giovanniego jako pierwszy publicznie poinformował o ceremonii, publikując nagranie zakochanych i potwierdzając, że są już małżeństwem według romskich zwyczajów.
Bogdan Trojanek podkreślił, że para postąpiła zgodnie z romską tradycją i nie naruszyła żadnych zasad. Jak wyjaśnił, młodzi „uciekli” razem, podobnie jak robili to ich przodkowie. Od tego momentu Giovanni stał się częścią rodziny Viki, a ona została przyjęta do rodu Trojanek. Zapowiedział również, że rodziny spotkają się, by dopełnić tradycyjnych obrzędów i w przyszłości zorganizować huczne, romskie wesele.
Z czasem wyszło na jaw, że rodzice Viki Gabor nie byli świadomi planów córki. Bogdan Trojanek przyznał, że decyzja młodych była utrzymywana w tajemnicy i zaskoczyła wszystkich, włącznie z najbliższymi członkami rodziny.
Błogosławieństwo dla młodej pary odbyło się w Krakowie, w domu rodzinnym, zgodnie z romskim obyczajem. To dziadek pana młodego udzielił go nowożeńcom. Uroczystość miała charakter prywatny i nie była oficjalnie dokumentowana. Krótkie nagranie, które trafiło do internetu, zostało szybko usunięte z powodu fali negatywnych komentarzy.
Choć romski ślub nie ma mocy prawnej, jego znaczenie kulturowe jest ogromne. Dla społeczności romskiej takie ceremonie są ważnym symbolem i publicznym potwierdzeniem związku dwojga ludzi.
Po medialnym zamieszaniu Viki Gabor postanowiła zabrać głos. W rozmowie z radiem Eska jasno zaznaczyła, że nie czuje potrzeby tłumaczenia się komukolwiek ze swoich życiowych decyzji, podkreślając swoją niezależność i prawo do prywatności.