
Na początku poinformowano, że do szpitala na Winiarach trafiła jedna osoba z poparzeniami. Niestety, z każdą minutą napływały kolejne doniesienia o poszkodowanych.
Wybuch biokominka przyczyną pożaru w bloku w Płocku?
Jak przekazała lokalnym mediom podkom. Monika Jakubowska z płockiej policji, łącznie ucierpiało aż pięć osób, które zostały przewiezione do szpitala. Z budynku ewakuowano ponad 30 mieszkańców.
Policja jako wstępną przyczynę pożaru podaje wybuch w biokominku, jednak szczegóły zdarzenia są nadal ustalane. Akcja służb wciąż trwa — strażacy walczą z ogniem, a policjanci zabezpieczają teren i pomagają mieszkańcom.
To będzie wyjątkowo trudna noc dla kilku rodzin — cała klatka schodowa została wyłączona z użytkowania, a mieszkańcy muszą szukać schronienia poza domem.
Na miejscu działa aż sześć zastępów straży pożarnej. Cała okolica została odgrodzona, a służby nie ustają w wysiłkach, by opanować sytuację i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom.