
Mandaryna była jedną z artystek, które przyciągnęły największą uwagę podczas tegorocznych imprez sylwestrowych. Szczególne emocje wzbudził jej wspólny występ z byłym mężem, Michałem Wiśniewskim. W najnowszej rozmowie artystka przyznała, że choć ich relacje w przeszłości bywały trudne, dziś łączy ich znacznie więcej spokoju i zrozumienia.
— Jak do tego doszło? Trudno powiedzieć, chyba nikt nie zna odpowiedzi — rzuciła z uśmiechem na początku wywiadu.
Wokalistka nie ukrywała radości z powrotu na scenę i samego koncertu.
— Zeszłam ze sceny szczęśliwa. Zaśpiewałam swoje utwory i dwa numery z Michałem… a właściwie nawet więcej — opowiadała wyraźnie poruszona.
W trakcie rozmowy padło także pytanie o dawne, niełatwe momenty, w tym zachowanie Wiśniewskiego w czasach programu „Jestem jaki jestem”. Mandaryna podeszła do tematu z dystansem i humorem.
— Można powiedzieć, że wtedy to ja byłam tą „fajniejszą” — zażartowała, po czym dodała już poważniej: — Byliśmy młodzi, wszędzie było mnóstwo ludzi, adrenalina robiła swoje. Dla mnie najważniejsze jest to, że dziś potrafimy się przyjaźnić. Jest normalnie, spokojnie i po prostu dobrze.
Artystka zdradziła też, skąd pomysł na ponowne muzyczne spotkania z byłym mężem. Jak się okazało, przełomowym momentem był wspólny koncert w 2025 roku.
— Zagraliśmy razem na festiwalu Pol’and’Rock. To było ogromne wydarzenie i wielkie emocje. Wtedy zrozumieliśmy, że nadal możemy razem występować — i że ma to sens — wyjaśniła.
Również Michał Wiśniewski coraz częściej wraca do tematu ich związku. W jednym z wywiadów otwarcie przyznał, że rozpad małżeństwa z Mandaryną uważa dziś za jedną z najgorszych decyzji w swoim życiu.
— Nie mieliśmy przestrzeni ani czasu, żeby to wszystko poukładać. Każde z nas było ciągle w trasie. Dziś wiem, że zawsze warto walczyć o związek — mówił.
Jak podkreśla, tamta decyzja była błędem, z którym musiał się pogodzić.
Choć ich drogi dawno się rozeszły, Mandaryna i Michał Wiśniewski pokazują, że po burzliwej przeszłości można dojść do etapu wzajemnego szacunku — a nawet wspólnego śpiewania.