
W październiku 26-letni Damian spełnił jedno ze swoich największych marzeń — wystąpił w teleturnieju „Awantura o kasę”. O udziale w programie informował wcześniej w mediach społecznościowych, zachęcając do oglądania odcinka z jego udziałem i podkreślając, że to pragnienie towarzyszyło mu od dzieciństwa. Emisja nastąpiła zaledwie kilka tygodni przed jego śmiercią. W listopadzie Kust przekazał fanom, że na pewien czas ograniczy aktywność w sieci z powodu rzadkiej choroby immunologicznej oraz konieczności przeszczepu wątroby.
„Z ogromnym żalem przyjęliśmy informację o odejściu pana Damiana, który zmarł w wieku zaledwie 26 lat. Widzowie zapamiętają go jako osobę pełną pasji, energii i emocji, doskonale wpisujących się w charakter programu. Dla zespołu produkcyjnego był kimś serdecznym i prawdziwym, a jego obecność na długo pozostanie w naszej pamięci. Rodzinie oraz bliskim składamy najszczersze kondolencje. Łączymy się z Państwem w bólu i żałobie” — przekazali przedstawiciele Polsatu i twórcy teleturnieju.
Pod opublikowanym oświadczeniem pojawiło się wiele poruszających komentarzy od widzów, którzy oglądali odcinek z udziałem Damiana.
„Widziałem tylko jeden odcinek programu — ten z nim. Ogromnie smutna wiadomość, wyrazy współczucia”,
„Pamiętam ten odcinek, bardzo przykra strata”,
„Niech spoczywa w pokoju. Został w pamięci widzów” — pisali internauci.
Damian Kust był nie tylko uczestnikiem teleturnieju, ale także młodym dziennikarzem sportowym, którego kariera została przerwana zbyt wcześnie.