
Kobieta, która zmarła w szpitalu w Grójcu, była aktywną druhną Ochotniczej Straży Pożarnej w Złotokłosie. Jej śmierć wstrząsnęła lokalną społecznością. Strażacy pożegnali ją we wzruszającym wpisie w mediach społecznościowych, podkreślając, że pozostawiła po sobie ogromną pustkę, której nic nie będzie w stanie zastąpić. 30-letnia Paula odeszła kilkanaście godzin po porodzie. Nowo narodzone dziecko przyszło na świat zdrowe.
„Z ogromnym bólem informujemy, że 5 stycznia 2026 roku, na skutek powikłań poporodowych, zmarła nasza koleżanka i druhna Paula” – przekazali druhowie z OSP Złotokłos. Wspomnieli również, że zmarła osierociła męża oraz dwóch synów. Do poruszającego wpisu dołączono fotografie Pauliny.
Tragedia rozegrała się na oddziale położniczym szpitala w Grójcu (woj. mazowieckie). Kobieta trafiła tam na planowe cesarskie cięcie. Kilkanaście godzin po urodzeniu dziecka jej stan nagle się pogorszył, co doprowadziło do śmierci pacjentki. Sprawą zajęły się organy ścigania.
Jak poinformował Krzysztof Sobechowicz z Prokuratury Rejonowej w Grójcu w rozmowie z TVN24, postępowanie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez męża zmarłej. Prokuratura bada wszystkie okoliczności tragedii, jednak na obecnym etapie nie ujawnia szczegółów.
Do sprawy odniosły się także władze Powiatowego Centrum Medycznego w Grójcu. W wydanym oświadczeniu poinformowano, że pełna dokumentacja medyczna została zabezpieczona i przekazana prokuraturze, a w placówce uruchomiono wewnętrzne postępowanie wyjaśniające. Szpital zadeklarował pełną współpracę z odpowiednimi instytucjami i zaznaczył, że do czasu zakończenia czynności śledczych nie będzie udzielał dodatkowych informacji.
Tragiczne zdarzenie znalazło się również w kręgu zainteresowania Rzecznika Praw Pacjenta. Jak przekazano, instytucja oczekuje na wyjaśnienia ze strony szpitala oraz ustalenia prokuratury. Po ich analizie mają zostać podjęte dalsze działania zgodnie z obowiązującymi kompetencjami.