
Michał Szpak od dawna przyciąga uwagę publiczności nie tylko wyjątkową barwą głosu i znakomitą techniką wokalną, ale również odważnymi stylizacjami oraz dopracowanymi występami scenicznymi. Każdy jego koncert to starannie zaplanowane widowisko, które na długo zapada w pamięć widzów. Choć artysta udowodnił już swoją klasę, zajmując wysoką lokatę na Eurowizji w 2016 roku z utworem „Color of Your Life”, nie przestaje szukać nowych wyzwań i zaskakiwać fanów kolejnymi pomysłami.
Tym razem Szpak sięgnął po jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii kina – piosenkę Celine Dion „My Heart Will Go On” z filmu „Titanic”. Wykonanie miało miejsce podczas Film Song Festival w Bydgoszczy, transmitowanego przez TVN. Już pierwsze dźwięki wzbudziły ogromne emocje, a po zakończeniu utworu sala wypełniła się gromkimi brawami.
Równie żywiołowo na występ zareagowali internauci. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy pełnych zachwytu. Słuchacze podkreślali, że Michał nadał znanej balladzie własny, oryginalny charakter, nie próbując kopiować kobiecego wykonania, lecz interpretując utwór na swój sposób. Wielu zwracało też uwagę na emocjonalność i autentyczność jego śpiewu.
Tradycyjnie sporo komentarzy dotyczyło także scenicznego wizerunku artysty. Stylizacja, w której wystąpił, została uznana za wyjątkowo efektowną i idealnie dopasowaną do nastroju piosenki. Michał Szpak po raz kolejny udowodnił, że potrafi połączyć muzykę, emocje i modę w spójną, artystyczną całość.