
W poniedziałek w serialu „Akacjowa 38”: Leonor wyjeżdża w podróż. Ze łzami w oczach żegna się z matką, która także nie kryje wzruszenia. Podchodzi do nich Úrsula i insynuuje, że Leonor opuszcza Akacjową, żeby zapomnieć o mężu.
Nic bardziej mylnego.
„Do końca moich dni będę wspominała męża” – odpowiada szorstko Leonor.
Gdy zostaje sam na sam z matką, ostrzega ją, by uważała na demoniczną sąsiadkę.
Następnie wsiada do powozu i odjeżdża.
Każe jednak woźnicy zatrzymać się na chwilę przy altance, gdzie stoi ławka, na której pierwszy raz pocałowała Pabla.