
W odcinku 715 „Akacjowej 38” napięcie sięga zenitu.
Scena pocałunku Diega i Blanki zostaje brutalnie przerwana przez nagły powrót Samuela — jego obecność wprowadza chaos i konsternację.
Tymczasem Simón, Maria Luisa i Víctor włamują się do mieszkania pułkownika Valverde i odkrywają portret Elviry oraz nagranie, w którym błaga ona ojca o ratunek.
Servando obiecuje Marcello wsparcie w jego planach względem Fabiany — intryga się zagęszcza.
Ale największy szok przynosi Lolita. Śni jej się, że leży w trumnie, słyszy lament żałobników, czuje ciężar żałoby nad swoją osobą.
W tym koszmarze dowiaduje się, że Antonito rozpaczał tak bardzo, że próbował odebrać sobie życie po jej rzekomej śmierci.
Sen wywołuje u niej wewnętrzne przebudzenie — postanawia nie pozwolić, aby ten koszmar stał się rzeczywistością.
Widzowie zostają z pytaniem: czy Lolita naprawdę umrze?
Czy to, co wydawało się końcem, stanie się początkiem nowej tajemnicy?
Powrót zza grobu — metaforyczny lub dosłowny — może zmienić wszystko.
Jej dramatyczna wizja rzuca cień na relacje z Antonito, Blanką i Diegiem.
Antonito, zrozpaczony, nie wie, czy to sen, czy rzeczywistość.
Pozostali bohaterowie również zaczynają kwestionować to, co widzą i słyszą.
Czy Samuel znowu zdoła przeszkodzić Blance i Diegowi w ich miłości?
Czy Blanca będzie mogła ufać siostrze, której nie znała?
Simón i Maria Luisa stają przed szansą odkrycia prawdy o Elvirze.
Tajemnice zaczynają wychodzić na jaw, a przeszłość dogania wszystkich.
Marcello i Servando knują dalej — nie każdy jest tym, za kogo się podaje.
Odcinek 715 to punkt zwrotny.
Nie tylko wizja śmierci Lolity, ale też pojawienie się nieznanej bliźniaczki Blanki burzy dotychczasowy porządek.
Napięcie narasta, emocje sięgają zenitu.
Każda postać zostaje wystawiona na próbę.
Zaufanie, lojalność, miłość — wszystko zostaje zakwestionowane.
Ten odcinek zmienia wszystko.
A to dopiero początek…