
Podczas koncertu „Sylwester z Dwójką” doszło do wyjątkowego i wzruszającego momentu. Na jednej scenie niespodziewanie pojawili się Michał Wiśniewski i Mandaryna, czyli byli małżonkowie, co było ogromnym zaskoczeniem dla publiczności. Artyści zaprosili do udziału także swoje dzieci – córkę Fabienne oraz syna Xaviera. Fabienne ubarwiła występ taneczną choreografią, natomiast Xavier zwrócił na siebie uwagę krótką, ale efektowną partią rapową.
Już wcześniej artyści zapowiadali, że ich występ będzie miał bardzo osobisty charakter. W rozmowie z mediami zdradzili, że na scenie pojawi się cała rodzina – dzieci w tańcu i rapie, oni sami w śpiewie. Dokładnie tak było – koncert wypełniły emocje, bliskość i rodzinne ciepło.
Michał Wiśniewski i Mandaryna wykonali razem utwór „A wszystko to, bo ciebie kocham”. Trzymając się za ręce i patrząc sobie w oczy, stworzyli poruszającą, intymną atmosferę, która wyraźnie udzieliła się publiczności. Chwilę później zabrzmiało „Ev’ry Night”, a pełne emocji słowa o byciu razem wywołały kolejną falę wzruszeń.
Ten duet przyciągnął uwagę nie tylko osób zgromadzonych pod sceną, lecz także widzów przed telewizorami. Wielu z nich zwracało uwagę na niezwykłą chemię między artystami, która – mimo upływu lat – wciąż była wyczuwalna.
Sylwestrowa noc w Katowicach obfitowała w emocje. Tuż po północy na scenie swoje 30. urodziny świętował również Dawid Kwiatkowski, co dodatkowo podgrzało atmosferę wydarzenia.
Po występie Michała Wiśniewskiego i Mandaryny media społecznościowe zalała fala komentarzy. Internauci pisali o autentyczności emocji, radości z ponownego zobaczenia artystów razem i o tym, jak dobrze prezentowali się w duecie. Wielu fanów podkreślało, że ich wspólny występ był jednym z najbardziej zapadających w pamięć momentów wieczoru.
Podczas koncertu duet wykonał dwa utwory. Klasyczny przebój Ich Troje „A wszystko to, bo ciebie kocham” zabrzmiał w nowej, bardziej dojrzałej odsłonie, natomiast „Ev’ry Night” pozwolił artystom pokazać sceniczną energię i pasję, które wciąż w nich drzemią.
To był jeden z tych sylwestrowych momentów, które na długo zostają w pamięci widzów.