
W Giżycku w noc sylwestrową doszło do wyjątkowo brutalnej zbrodni. Ofiarą był 78-letni taksówkarz Lech W. Sprawcą ma być 37-letni Mateusz G., który po zakończonym kursie do miejscowości Piękna Góra zaatakował seniora nożem. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzut zabójstwa i decyzją sądu trafił do aresztu.
Co mogło doprowadzić do tak drastycznego czynu?
W środę, 31 grudnia 2025 roku, około godziny 21 podejrzany wsiadł do taksówki na postoju w Giżycku. Z relacji sąsiadów wynika, że choć na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie spokojnego, jego zachowanie od dłuższego czasu budziło niepokój. Mówiono, że bywał agresywny, często nadużywał alkoholu, a czasem mógł sięgać po narkotyki. Nie miał stałej pracy i większość czasu spędzał, krążąc po okolicy. Jedna z mieszkanek w rozmowie z mediami przyznała, że „coś w jego spojrzeniu było niepokojącego”.
Podczas przejazdu do rodzinnej miejscowości napastnika, gdy do zapłaty było około 40 zł, 37-latek nagle wyciągnął nóż i zaatakował kierowcę. Zadał mu kilka, w tym śmiertelnych, ciosów. Ciężko ranny taksówkarz próbował jeszcze dojechać z powrotem w stronę Giżycka, jednak samochód poruszał się chaotycznie, zjeżdżając na boki.
Nietypowy styl jazdy zwrócił uwagę świadków, którzy powiadomili policję, podejrzewając, że kierowca może być pijany. Na miejscu ratownicy odkryli jednak tragiczną prawdę – za kierownicą znajdował się poważnie ranny 78-latek. Mimo szybkiej interwencji służb jego życia nie udało się uratować.
Krótko po zdarzeniu funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. W jego domu zabezpieczono nóż, który najprawdopodobniej posłużył do popełnienia zbrodni. W piątek, 2 stycznia, mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie postawiono mu zarzut zabójstwa. Sąd Rejonowy w Giżycku zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Mieszkańcy są wstrząśnięci. Lech W. był w regionie powszechnie znany i lubiany – uchodził za osobę życzliwą, punktualną i zawsze gotową do pomocy. Mimo podeszłego wieku wciąż pracował, bo – jak mówili znajomi – lubił ludzi i swój zawód. Nikt nie spodziewał się, że sylwestrowy kurs okaże się jego ostatnim. Uroczystości pogrzebowe zamordowanego taksówkarza zaplanowano na sobotę, 10 stycznia, w kościele św. Kazimierza w Giżycku.