Gdy nadal znajdował się w areszcie

Ryszard Linard-Bogucki opuścił zakład karny w Herbach koło Częstochowy w czwartek 8 grudnia, tuż przed godziną 14.00. Gdy przekraczał bramę więzienia, był wyraźnie w dobrym nastroju. Zatrzymał się na chwilę przed zgromadzonymi dziennikarzami i skierował do nich kilka słów.

Po wyjściu na wolność Linard-Bogucki zapowiedział, że chce przede wszystkim odpocząć i spojrzeć na życie z zupełnie innej perspektywy – już nie tej więziennej.

— To początek nowego etapu. Teraz chcę poświęcić czas najbliższym i rodzinie — mówił.

57-latek sprawiał wrażenie zrelaksowanego i pogodnego. Ubrany elegancko – w jasną koszulę, krawat, garnitur i płaszcz – spokojnie odpowiadał na pytania reporterów.

— Chciałbym nauczyć się patrzeć na świat na nowo, w zwyczajny, ludzki sposób. Proszę, trzymajcie za mnie kciuki, żebym mógł odnaleźć się w normalnym życiu — dodał z uśmiechem.

Nie krył radości z odzyskanej wolności po ćwierćwieczu spędzonym za kratami. Podkreślał, że karę odbył w całości, bez przerw i przepustek.

— To niesamowite uczucie. Po 25 latach znów jestem wolnym człowiekiem. Odsiadywałem wyrok od pierwszego do ostatniego dnia — mówił przed bramą więzienia.

Przez ostatnie lata Linard-Bogucki przebywał w różnych zakładach karnych na terenie kraju, m.in. w Wadowicach, Katowicach, Poznaniu oraz Herbach.

Został skazany za zabójstwo Andrzeja Kolikowskiego ps. „Pershing”, jednego z liderów tzw. grupy pruszkowskiej, choć konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia tej zbrodni. W przeszłości był również oskarżony w sprawie śmierci generała Marka Papały, jednak sąd uniewinnił go od tych zarzutów. Nadal toczy się postępowanie dotyczące odszkodowania za niesłuszne aresztowanie w tej sprawie oraz w innym postępowaniu gospodarczym – łącznie chodzi o kwotę około 30 milionów złotych.

Po wyjściu na wolność czeka go wiele wyzwań związanych z codziennym funkcjonowaniem.

— Po raz pierwszy od 25 lat użyje metalowych sztućców. W zakładach karnych obowiązują wyłącznie plastikowe — zwracał uwagę jego adwokat.

Będzie musiał także odnaleźć się w świecie nowoczesnych technologii, nauczyć się korzystania z telefonu komórkowego i odnaleźć w rzeczywistości, która od czasu jego zatrzymania zmieniła się diametralnie.

Po rozmowie z mediami Linard-Bogucki przywitał się z czekającą na niego rodziną i bliskimi, a następnie odjechał z miejsca wydarzenia.

Related Posts

 “kocham cię”

W poniedziałek na salę sądową całą trójkę oskarżonych doprowadzono z aresztu. Na rozprawie pojawiła się również matka Angeliki N., jednak decyzją sądu musiała opuścić salę, ponieważ podczas…

Emilia zaginęła po kłótni z mężem, nie żyje. Wymowny wpis brata

37-letnia Emilia zaginęła po kłótni z mężem. Wysiadła z samochodu i przepadła. Po kilku dniach poszukiwań policja przekazała tragiczne informacje o śmierci mieszkanki Włodawy (woj. lubelskie). W…

Pokłóciła się z mężem i wysiadła z samochodu bez kurtki. Tragiczny finał poszukiwań 37-latki

Tragiczпy fiпał poszυkiwań 37-latki z Włodawy (woj. lυbelskie). Kobieta zagiпęła we wtorek (6 styczпia). Wysiadła z samochodυ, którym jechała ze swoim mężem i oddaliła się w пiezпaпym…

Internauci piszą wprost

Michał Szpak od dawna przyciąga uwagę publiczności nie tylko wyjątkową barwą głosu i znakomitą techniką wokalną, ale również odważnymi stylizacjami oraz dopracowanymi występami scenicznymi. Każdy jego koncert…

39-letnia matka dwójki dzieci.

Columbus to duże miasto położone w środkowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych, stolica stanu Ohio. To właśnie tam, w jednej z uchodzących za bezpieczne dzielnic, 30 grudnia 2025 r….

PŚ w Zakopanem. Policjanci mieli ręce pełne roboty

Do Zakopanego w ten weekend zjechały tłumy ludzi. To głównie kibice skoków narciarskich, którzy chcieli na żywo zobaczyć konkursy Pucharu Świata i pożegnanie z Wielką Krokwią Kamila…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *