
Tragiczny finał miało przyjęcie weselne zorganizowane w restauracji Anna na osiedlu Wielowieś w Tarnobrzegu. W nocy z soboty na niedzielę (10/11 stycznia), gdy goście bawili się w najlepsze, nagle jeden z uczestników uroczystości zasłabł i pilnie potrzebował pomocy. 56-letni mężczyzna niespodziewanie stracił przytomność. Obecni na miejscu świadkowie natychmiast zadzwonili pod numer alarmowy 112.
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie około godziny 23.30. Po przyjeździe pierwszych jednostek oraz zespołu ratownictwa medycznego okazało się, że u mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Ratownicy bez zwłoki rozpoczęli zaawansowaną resuscytację.
Mimo intensywnych działań reanimacyjnych 56-latek został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze kontynuowali walkę o jego życie. Niestety, mimo wysiłków medyków, mężczyzna zmarł.
Z informacji przekazanych przez lokalny portal Nowiny24.pl wynika, że początkowo podejrzewano, iż mężczyzna mógł się zakrztusić lub zachłysnąć. Nieoficjalnie mówi się jednak, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci był zator płucny.
Dokładne okoliczności tragedii ma wyjaśnić sekcja zwłok, zlecona przez prokuraturę.