
Do dramatycznych wydarzeń doszło późnym popołudniem w jednym z domów w Strzale koło Siedlec. Podczas świątecznego posiłku między 55-letnią Edytą K. a jej partnerem wywiązała się gwałtowna sprzeczka. Według wstępnych ustaleń konflikt dotyczył spraw finansowych związanych z opłatą za telefon komórkowy, który kobieta miała zorganizować dla Dariusza.
Mężczyzna zareagował niezwykle agresywnie. Krzyczał, że nie zamierza ponosić kosztów, a jego zachowanie z każdą chwilą stawało się coraz bardziej niekontrolowane. W pewnym momencie chwycił nóż i kilkukrotnie ugodził Edytę w klatkę piersiową. Kobieta upadła na podłogę. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził jej zgon.
– Sprawca był trzeźwy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu – poinformowała prokurator Katarzyna Wąsak z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach. Jak potwierdzili biegli po przeprowadzeniu sekcji zwłok, przyczyną śmierci były liczne rany kłute zadane ostrym narzędziem. Ofiara doznała pięciu ciosów w okolice klatki piersiowej. Na miejscu zabezpieczono nóż, którym posłużył się napastnik.
Mieszkańcy Strzały są wstrząśnięci tragedią. W przeddzień pogrzebu w miejscowości odbywała się kolęda. Duchowni, którzy odwiedzali domy parafian, ominęli posesję Edyty i Darka – na ogrodzeniu wisiał już nekrolog. – Bardzo czekała na wizytę księdza, byli z Darkiem głęboko wierzący – opowiada jeden z sąsiadów. – To była dobra, serdeczna kobieta. Ogromna tragedia – dodaje.
Pogrzeb Edyty K. odbył się w sylwestrowe przedpołudnie. Msza żałobna została odprawiona w parafii św. Józefa w Siedlcach. W ostatnim pożegnaniu uczestniczyli bliscy, sąsiedzi oraz znajomi. Po nabożeństwie ciało zmarłej spoczęło na cmentarzu przy ulicy Janowskiej.