
Śmierć Michała Urbaniaka głęboko wstrząsnęła jego bliskimi oraz wszystkimi, którzy przez lata czerpali radość z jego muzyki. Wybitny artysta, który mistrzowsko łączył jazz z elementami muzyki ludowej i nowoczesnymi brzmieniami, w ostatnich latach zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Podczas jednego z zabiegów kardiologicznych, lekarze musieli walczyć o jego życie.
Miałem wielką przygodę, bo przy niewielkim zabiegu kardiologicznym pojawiły się komplikacje, między innymi dlatego mam teraz głos jak Miles Davis. Byłem w śpiączce farmakologicznej przez pięć dni
— ujawnił podczas wywiadu dla TVP Info w 2024 r.
Tłumy na pogrzebie Michała Urbaniaka. Urszula Dudziak żegna kompozytora
Michał Urbaniak odszedł 20 grudnia, a jego bliscy oficjalnie przekazali tę smutną wiadomość w mediach społecznościowych. Trzy dni później, tuż przed świętami, rodzina ujawniła szczegóły pogrzebu. Ostatnie pożegnanie artysty, mające charakter państwowy, rozpoczęło się o godzinie 13.00 w Domu Pogrzebowym na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Tłumy osób przybyły oddać hołd jednemu z najwybitniejszych polskich muzyków, którego twórczość inspirowała pokolenia. Na miejscu nie zabrakło oczywiście Urszuli Dudziak, która postanowiła pożegnać byłego męża.