
Czas wspólnego życia zbliża uczestników najnowszej edycji “Rolnik szuka żony” bardziej niż kiedykolwiek – pojawiają się pierwsze deklaracje i decyzje. Niektórzy z bohaterów już postanowili spędzić jak najwięcej czasu z osobami, do których czują coś więcej. Inni wciąż szukają odpowiedzi i próbują zrozumieć własne uczucia. Teraz każdy dzień może zmienić wszystko. Co czeka nas w najnowszym odcinku “Rolnik szuka żony”?
Krzysztof po pożegnaniu Mileny spędza każdą wolną chwilę z Agnieszką. Młody mężczyzna jest pełen nadziei na powodzenie tej relacji mimo dużej odległości dzielącej parę. Rolnik zadeklaruje kobiecie, że zrobi wszystko, aby byli razem.
“Ty będziesz częściej latać do mnie niż ja do Ciebie, bo musimy wszystkie Twoje rzeczy stamtąd zabrać. Ty jesteś trenerem personalnym, możesz pracować wszędzie np. w Białymstoku. Ja Ci pomogę coś takiego rozkręcić. Ogarniać już lokal?” – podkreśli Krzysztof.
Wielkie pożegnania w “Rolnik szuka żony”. To nie były plotki
Arek na pierwszą randkę zaprosi Julię. Mężczyzna nie ukrywa, że dziewczyna, od samego początku jest jego faworytką i w trakcie rozmowy we dwoje postawi wszystko na jedną kartę.
“Chciałabyś, żebym miał randki z innymi dziewczynami Patrycją i Olą? Czy chcesz, żeby się na jednej skończyło? Nie patrzmy na sprawiedliwość tylko na Ciebie” – zaakcentuje Arkadiusz.
Czy Julia odwzajemni uczucia, czy jeszcze potrzebuje trochę czasu na decyzję?
Basia, podobnie jak Arek, od momentów przeczytania listów ma faworyta, którym jest Mateusz. Jednak, w miarę upływu czasu, zyskuje Michał, który w odróżnieniu od swojego rywala, jest zdecydowany pogłębić relację z rolniczką.
Ja jestem w pełni zdecydowany. Jeżeli chcielibyśmy tę relację kontynuować, to nie ma problemu, żebym się przeprowadził. Mateusz natomiast inaczej, on mówi, że takiej deklaracji nie może na razie złożyć
– wyzna Michał
Niemniejsze emocje będą towarzyszyły Gabrielowi, Rolandowi i ich kandydatkom, a wieczorem na gospodarstwach będzie mniej osób niż dotychczas…