
O zdarzeniu poinformowała stacja TVN24. Z ustaleń reporterów wynika, że w poniedziałek 5 stycznia w szpitalu w Grójcu zmarła 30-letnia kobieta w ciąży, która zgłosiła się do placówki na zaplanowany poród. Informację tę potwierdziła prokuratura.
— Na podstawie zawiadomienia złożonego przez męża zmarłej prokurator wszczął dziś postępowanie przygotowawcze. Okoliczności śmierci pacjentki będą szczegółowo badane — przekazał w rozmowie z TVN24 prok. Krzysztof Sobechowicz z Prokuratury Rejonowej w Grójcu.
Na obecnym etapie śledztwa organy ścigania nie ujawniają dodatkowych informacji. Jak zaznaczył prokurator, decyzja ta wynika zarówno z troski o dobro rodziny zmarłej, jak i personelu medycznego objętego postępowaniem. Na razie nie można jednoznacznie określić, co dokładnie wydarzyło się w trakcie porodu. Wiadomo jedynie, że dziecko urodziło się zdrowe.
Jak ustalił portal O2, kobieta miała rodzić poprzez cesarskie cięcie. Pozostawiła po sobie dwoje dzieci, w tym siedmioletniego syna.
Powiatowe Centrum Medyczne w Grójcu nie odpowiedziało na pytania skierowane przez redakcję TVN24. Rzecznik Praw Pacjenta poinformował natomiast, że obecnie nie dysponuje informacjami dotyczącymi tej sprawy.