
Łączy ich nie tylko życie prywatne — wspólnie urządzają swój nowy dom — lecz także intensywna współpraca zawodowa. Zakochani niemal nie opuszczają sal treningowych, które po udziale w „Tańcu z gwiazdami” szybko zamienili na przestrzenie prób do nowego projektu artystycznego.
Owocem ich wspólnej pracy jest spektakl taneczno-muzyczny zatytułowany „Siedem”. To opowieść o wolności ukazanej w siedmiu odsłonach, historii kobiety i mężczyzny rozpoczynających wszystko od nowa. Przedstawienie porusza tematy miłości, namiętności, pasji oraz wewnętrznego uzdrowienia i sygnowane jest nazwiskami obojga artystów.
W czwartek, 8 stycznia, późnym wieczorem para zwróciła się do swoich obserwatorów z ważnym komunikatem. Początkowo Rogacewicz wspomniał żartobliwie o wizycie u fizjoterapeuty, tłumacząc, że intensywne treningi dały się we znaki jego biodru. Szybko jednak okazało się, że nie to było głównym powodem nagrania.
Artyści poinformowali, że bilety na spektakl „Siedem” we Wrocławiu i Poznaniu zostały całkowicie wyprzedane. W związku z ogromnym zainteresowaniem organizatorzy zdecydowali się uruchomić dodatkową pulę wejściówek. Radości nie krył Rogacewicz, podsumowując sytuację krótko: to prawdziwe szaleństwo.
Podobna sytuacja miała już miejsce wcześniej — tuż po zapowiedzi projektu konieczne było dodanie kolejnego terminu występu w Warszawie. Ogólnopolska trasa obejmuje obecnie 20 miast i rozpocznie się na początku marca, a zakończy w połowie maja.
Spektakl „Siedem” nie jest jedynym projektem, nad którym pracują Kaczorowska i Rogacewicz. Tancerka dała do zrozumienia, że nadchodzący rok będzie dla nich bardzo intensywny. W mediach społecznościowych zapowiedziała kolejne przedsięwzięcia, zaznaczając, że wkrótce zdradzi więcej szczegółów.
W jednym z wywiadów Kaczorowska przyznała, że wraz z partnerem mają co najmniej kilka wspólnych pomysłów na przyszłość. Na stole pojawiają się również propozycje telewizyjne, które wymagają spokojnego przemyślenia. Jak podkreśliła, teraz kluczowe będzie wybranie odpowiedniego kierunku i zaplanowanie dalszych kroków.
Na konkretne decyzje przyjdzie jeszcze poczekać, ale jedno jest pewne — Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.