
Córka Jaworka przyznała, że od pierwszych godzin po zbrodni obawiała się, iż ojciec może pojawić się w ich domu w Częstochowie. — Przez trzy lata żyliśmy w nieustannym lęku — mówiła. Jej matka sprzedała mieszkanie, wraz z synami wyprowadziła się do Katowic i zmieniła nazwisko. — Uratowała mnie rodzina, którą założyłam — narzeczony i dwójka dzieci — wyznała kobieta, prosząc o zachowanie anonimowości.
Opowiadała także o trudnym dzieciństwie i przemocy, jakiej doświadczała ze strony ojca. To ona miała namówić matkę na rozwód, co Jaworek przeżył bardzo ciężko. W 2017 roku zerwał kontakt z najstarszą córką, zarzucając jej, że rozbiła rodzinę. — Nie znosił sprzeciwu, zastraszał nas, używał wulgarnych słów — relacjonowała przed sądem.
Kobieta wspominała również, że ojciec faworyzował jednego z synów, a pozostałe dzieci ignorował. — Potrafił manipulować ludźmi. Groził mamie śmiercią, jeśli od niego odejdzie. Celowo prowokował awantury — mówiła.
Córka Jaworka zaznaczyła, że jej ojciec sam dorastał w przemocowym domu. Jego ojciec, Stanisław Jaworek, bił żonę i dzieci, a rodzina wielokrotnie uciekała do krewnych w Dąbrowie Zielonej. — Nie wiadomo, który był gorszy — podsumowała gorzko.
Jaworek interesował się bronią, kolekcjonował szable i kusze, a w Borowcach strzelał do ptaków. Od 2018 roku kontakty z rodziną były sporadyczne. Po powrocie do Polski na przełomie 2020 i 2021 roku napięcie tylko narastało. Zdaniem córki motywem zbrodni nie były kwestie majątkowe, lecz pretensje wobec brata i bratowej o utrzymywanie kontaktów z jego byłą żoną.
19 lipca 2024 roku kobieta dowiedziała się o samobójczej śmierci ojca. Ulgę poczuła dopiero po osobistej identyfikacji zwłok. Później spotkała się w areszcie z ciotką Teresą D., która ukrywała Jaworka. — Płakała i unikała rozmów o ojcu. Uważam, że powinna ponieść surową karę, bo nie działała sama — zeznała przed sądem.
Córka do dziś zastanawia się, dlaczego ojciec odebrał sobie życie. — Nie da się tego wybaczyć, trzeba z tym żyć. Nazywał siebie „bogiem”, miał silną osobowość. Wciąż nie wiemy, co sprawiło, że popełnił samobójstwo — powiedziała.