
Premier Donald Tusk udzielił wywiadu Kubie Wojewódzkiemu i Piotrowi Kędzierskiemu w ich podcaście na “WojewódzkiKędzierski”. To pierwsza i jak dotąd jedyna rozmowa z szefem rządu z okazji drugiej rocznicy wyborów, po których ponownie objął stanowisko premiera. Choć poruszano temat polityki, to jednym z najbardziej ikonicznych momentów okazała się wymiana zdań o… wieku jednego z prowadzących.
Zobacz wideo Przerwała wystąpienie Tuska. “Proszę pokazać, że jest pani dobrze wychowana”
Donald Tusk we wspomnianym wywiadzie poruszył tematy zarówno polityczne, jak i bardziej osobiste. Jednym z zaskakujących momentów rozmowy była wymiana zdań dotycząca wieku Kuby Wojewódzkiego. Prowadzący, mówiąc o sobie, stwierdził: “Ja mam 60 lat…”, na co Tusk zareagował pytaniem: “Co on powiedział? On powiedział, że ile ma lat?”. Kiedy Wojewódzki potwierdził, że 60, premier odparł z uśmiechem: “62”.
Prowadzący nie krył zaskoczenia biegiem zdarzeń. – Ta rozmowa robi się coraz… Co panu, CIA podpowiedziało? – zapytał Wojewódzki. Wtedy Tusk postanowił wyciągnąć asa z rękawa. – A tylko wy się przygotowujecie do takich rozmów? Ja też się przygotowałem – odparł z uśmiechem.
W trakcie rozmowy poruszono również temat niedawnego incydentu z udziałem posła PiS, Łukasza Mejzy. Przypomnijmy, że według relacji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Mejza został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości – miał jechać 200 km/h. – Kiedyś jechałem z taką prędkością, to jest zabójcza prędkość – skomentował Kuba Wojewódzki. W tym momencie głos zabrał Donald Tusk. Widziałem pana, jak pan wsiadał albo wysiadał z ferrari – mogliśmy usłyszeć. Premier dodał, że sytuacja miała miejsce podczas jego spaceru w wnukami. Mimo popularności prezentera, dzieci nie były zainteresowane wspólnym zdjęciem ani przywitaniem się. – Mówię do moich wnuków: “Słuchajcie, Kuba Wojewódzki, chcecie się z nim przywitać?” A one na to, że nie – wspominał Tusk. Prowadzący zareagował na to z lekkim grymasem. – Ale pan wychował wnuki – skwitował.