
Droga do finału była bardzo przekonująca. W fazie grupowej Polacy nie stracili ani jednego punktu, pokonując zarówno Niemców, jak i Holendrów po 3:0. W ćwierćfinale oraz półfinale musieli już jednak stoczyć znacznie trudniejsze boje — oba spotkania z Australią i Stanami Zjednoczonymi zakończyły się triumfem 2:1.
Finałowe starcie ze Szwajcarią zaczęło się od niespodzianki. Iga Świątek po trzysetowym pojedynku musiała uznać wyższość Belindy Bencic. Choć Polka wygrała pierwszą partię 6:3, w kolejnych setach inicjatywę przejęła rywalka, zwyciężając 6:0 i 6:3. Emocje po meczu były ogromne — liderka polskiej kadry nie kryła łez i rozczarowania.
Sytuację w meczu finałowym uratował Hubert Hurkacz. Tenisista z Wrocławia po zaciętym spotkaniu pokonał Stana Wawrinkę 6:3, 3:6, 6:3, doprowadzając do remisu. Po meczu podkreślał, że gra przeciwko Szwajcarowi była dla niego wyjątkowym przeżyciem, a kluczem do sukcesu okazała się poprawa serwisu w decydujących momentach.
O losach trofeum przesądził mikst. Duet Katarzyna Kawa – Jan Zieliński zmierzył się z Belindą Bencic i Jakubem Paulem. Polacy wygrali pierwszego seta 6:4, a w drugiej partii potwierdzili swoją dominację, zwyciężając 6:3. Ogromną rolę odegrała Kawa, która imponowała skutecznością i widowiskowymi wymianami, nawet w starciach z silnie grającym Paulem.
W tegorocznej edycji United Cup udział wzięło 18 zespołów, podzielonych na sześć grup. Do fazy pucharowej awansowali zwycięzcy grup oraz najlepsze drużyny z drugich miejsc. Od ćwierćfinałów rywalizacja toczyła się już systemem pucharowym. Turniej w Sydney i Perth był nie tylko walką o prestiż, ale także cennym sprawdzianem formy przed Australian Open, który rusza 18 stycznia. Łączna pula nagród przekroczyła 11 milionów dolarów.